Pojazdy autonomiczne – czy rozwiążą problemy kadrowe?

Rynki transportowe w Polsce, ale też i na świecie, cierpią z powodu braku pracowników chętnych do podjęcia pracy w charakterze kierowców. Problem ten, pomimo rosnących pensji, będzie raczej w przyszłych latach narastał. Wydaje się, że niewiele wniosą systemowe rozwiązania, np. w edukacji, które miałyby zachęcić młodych do jak najszybszego wejścia na rynek pracy właśnie w tym zawodzie. Dlaczego? Po prostu nie jest to zgodne z oczekiwaniami większości współczesnych młodych ludzi, którzy mają inne ambicje zawodowe. Od kilku lat prowadzi się badania i testy, których celem jest wyprodukowanie pojazdów autonomicznych, które nie będą potrzebowały kierowców do poruszania się po trasach świata.

ufukgazi / Pixabay

Czy będzie to rozwiązanie problemu z niedostateczną liczbą osób zatrudnionych w transporcie?

Wydaje się, że jest to w dalszym ciągu dość odległa przyszłość. Prace nad wyprodukowaniem w pełni samodzielnych pojazdów trwają już w najlepsze w wielu miejscach świata i prężnie rozwijają się startupy zajmujące się technologiami, które mają usprawnić technologie i doprowadzić do etapu produkcji pierwsze pojazdy osobowe bez kierowcy. Przypuszcza się, że w ciągu najbliższych pięciu lat liczba wyprodukowanych nowoczesnych samochodów będzie wynosić ok. 1,5 mln rocznie, a podwoi się ona do 2025 roku. Zdaniem analityków w 2030 co trzeci pojazd będzie już autonomiczny. Zapewne w ciągu kilku lat ruszą również na szerszą skalę próby opracowania prototypów dużych pojazdów transportowych do obsługi pasażerów i towarów. Już obecnie mówi się o prezentacji pierwszych modeli tego typu, nad którymi pracowała firma Volvo w ostatnich latach. Firma zaprezentowała ciężarówki przyszłości w czasie podstawowych manewrów w bezpiecznej przestrzeni. Rozwiązania wydają się być obiecujące.

Autonomiczne ciężarówki mają szansę zrewolucjonizować rynek gospodarczy. Czas dostawy towarów ma być krótszy, gdyż samonapędzające się pojazdy mają pracować bez przerwy oprócz koniecznego tankowania. Dużo mówi się również o poprawie kwestii bezpieczeństwa na drogach. Bardziej korzystne mają być również one z ekonomicznego punktu widzenia, gdyż – zdaniem analityków – obniżą koszty transportu i zużycia paliwa nawet do 30%. Padają również stwierdzenia o większej wydajności pojazdów, które mają być dłuższe i bardziej ładowne niż transportowce obecne dziś na drogach Europy. Wydaje się jednak, że zanim dojdzie do pojawienia się na trasach autonomicznych pojazdów minie jeszcze kilka dobrych lat. Przewiduje się, że będzie to za dekadę, lecz zanim to nastąpi, konieczne jest wprowadzenie szeregu zmian w prawie, by pojazdy takie w ogóle dopuszczono do ruchu.

Dodaj komentarz